niedziela, 28 stycznia 2018

Wspomnienie Wigilijnego dnia

Wszystko co dobre szybko się kończy.
Kilka dni minęło i wróciliśmy do siebie do domku i do tatusia (męża 😊) i do naszych zwierzaków. Teraz niech babcia i dziadek odpoczną od nas hehe.  A ja korzystając z chwilę wolnego (dzieci już śpią) mogę odpowiedzieć Wam jak w tym roku wróć bo mamy już 2018 a grudzień był nadal w 2017 , czyli powiem poprostu jak spędziliśmy ostatnią Wigilię Bożego Narodzenia. W dzień byliśmy u jednych dziadkow, pojedliśmy, popiliśmy ( kawę, herbatę), były pierwsze prezenty. Wieczorem wyruszyliśmy do drugich dziadków.
A więc tym razem rodzinne spotkanie odbyło się u mojej mamy, czyli w moim rodzinnym domu. Była to pierwsza Wigilia mojego chrześniaka Mikołajka, czwarta Natanka i druga Wigilia Ninki 😊😊😊
Było rodzinnie i miło mimo kilku małych sprzeczek ale wiadomo że to norma w rodzinie 😁.  A no i zapomniałam powiedzieć że pojechała z nami też Nutka nasz piesek. Całą relacje z tego dnia mamy na naszym kanale na YouTube także jeśli ktoś jeszcze nie był zapraszamy tam. A tymczasem ja już nie zanudzam tylko łapcie kilka zdjęć . Paa
https://m.youtube.com/watch?v=RH6bZh2uZGk



















2 komentarze: