Pierwszy poród 20 mcy temu miałam cc ponieważ synuś ułożony miednicowo. Druga ciaża wymarzona i do tego córcia no marzenia się spełniają zawsze chciałam mieć synka i córkę.
Całą ciążę myślałam jak to będzie z porodem i drzalam na myśl o 2 cc a znów przy sn miałam watpliwosci czy blizna da radę... Była możliwość, że nie wytrzyma i pęknie. Wtedy dzidziuś wypadłby z macicy do brzucha.Mój lekarz nie widział przeciwwskazań i nawet nie myślał o cc oczywiście spytał mnie jak chce urodzić a ja że strachu przed cc mówiłam sn.
Więc tak 14.03.2016 zgłosiłam się do szpitala tydzień po terminie tak jak kazal mi moj lekarz. Przy przyjęciu oczywiście od wszystkowiedzac
Emotikon smile
jaka radosc w mojej głowie. Przebicie wód i porodowka. Godz 10 na porodowce piłka spacery itp oczywiście podłączona pod ktg pod kroplówkę pod monitorem funkcji życiowych itp zrobiono EKG i podlaczono znieczulenie bo stwierdziłam że jak teraz tak boli to więcej nie wytrzymam. Godz 12 rozwarcie 10 : ) godz 13 bóle parte , łatwo nie było z 10 czy 15 razy wychodziła i chowała się główka nie miałam siły jej wyprzeć już chwilami zwątpiłam podano mi tlen, godz 13:55 jest wyszła główka jeszcze położna musiała jej pomoc bo mała miała czapkę z worka owodniowego : ) podano m córeczkę do kangurowania
Emotikon smile
i tak wygladala moja historia : ) Dziękuję wszystkim za wsparcie mile słowa dzieki Wam byłam spokojniejsza i w czasie ciąży i porodu.
Nasza córeczka w drugim dniu po porodzie.






