środa, 13 kwietnia 2016

Mój VBAC

Witajcie dziś opowiem jak wyglądał mój drugi poród. Wklejam moją wypowiedź z jednej z grup o porodach.

Pierwszy poród 20 mcy temu miałam cc ponieważ synuś ułożony miednicowo. Druga ciaża wymarzona i do tego córcia no marzenia się spełniają zawsze chciałam mieć synka i córkę.

Całą ciążę myślałam jak to będzie z porodem i drzalam na myśl o 2 cc a znów przy sn miałam watpliwosci czy blizna da radę...  Była możliwość, że nie wytrzyma i pęknie. Wtedy dzidziuś wypadłby z macicy do brzucha.Mój lekarz nie widział przeciwwskazań i nawet nie myślał o cc oczywiście spytał mnie jak chce urodzić a ja że strachu przed cc mówiłam sn. 

Więc tak 14.03.2016 zgłosiłam się do szpitala tydzień po terminie tak jak kazal mi moj lekarz. Przy przyjęciu oczywiście od wszystkowiedzacych poloznych usłyszałam że napewno 2 cc ponieważ za krótko po 1. Nie zwracałam uwagi na to bo mnie interesowało zdanie mojego lekarza. Założono mi cewnik foleya i czekalismy co bedzie. Cały dzień z cewnikiem i nic a w głowie tysiące myśli że chyba jednak cc. Nagle o 1 w nocy ból brzucha jak na mocny okres, ból co minutę myślałam to nie to bo za krótkie odstępy. Godz 3 ból co 5 min i tak caly czas a balonik w środku ja wkurzona że rozwarcia brak bo balonik nie wypadł a tu godz 9 lekarz wyciąga balonik i mówi rozwarcie na 6 :D
Emotikon smile
jaka radosc w mojej głowie. Przebicie wód i porodowka. Godz 10 na porodowce piłka spacery itp oczywiście podłączona pod ktg pod kroplówkę pod monitorem funkcji życiowych itp zrobiono EKG i podlaczono znieczulenie bo stwierdziłam że jak teraz tak boli to więcej nie wytrzymam. Godz 12 rozwarcie 10 : ) godz 13 bóle parte , łatwo nie było z 10 czy 15 razy wychodziła i chowała się główka nie miałam siły jej wyprzeć już chwilami zwątpiłam podano mi tlen, godz 13:55 jest wyszła główka jeszcze położna musiała jej pomoc bo mała miała czapkę z worka owodniowego : ) podano m córeczkę do kangurowania
Emotikon smile
i tak wygladala moja historia : ) Dziękuję wszystkim za wsparcie mile słowa dzieki Wam byłam spokojniejsza i w czasie ciąży i porodu.
Nasza córeczka w drugim dniu po porodzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz